ŻĄDŁO

CudoScena

Nie znam człowieka, który w życiu prywatnym lubiłby być oszukiwany. Zupełnie inną bajką jest sytuacja, w której to filmowcy wpuszczają nas w maliny. Wbrew pozorom uwielbiamy ten opad szczęki będący dowodem, iż komuś udało się nas zaskoczyć.

Jednym z takich momentów był ten podczas oglądania „Żądła”, a zwłaszcza finałowej sekwencji przekrętu, w której Robert Redford i Paul Newman jako Hooker i Gondorff obrabiają gangstera, który im się naraził – Lonnegana, winnego śmierci przyjaciela Hookera.

Intryga jest mocno skomplikowana, a tłumaczenie niuansów sytuacji dosyć karkołomne, ale przybliżmy to choć pokrótce. Obaj nasi bohaterowie reżyserują sytuację, w której Lonnegan  ma postawić na konia, pewniaka, który wygra w wyścigu. O jego wygranej ma zawiadomić Lonnegana człowiek Hookera pracujący w Western Union. Lonnegan po otrzymaniu telefonu o wygranej stawia 500 tys. dolarów w zakładzie bukmacherskim prowadzonym przez Gondorffa, co w przypadku wygranej obstawiającego spowoduje jego ruinę. Gondorff niechętnie zgadza się na przyjęcie zakładu. Lonnegan wpłaca pieniądze i czeka na początek gonitwy. W tym czasie przychodzi do zakładu ów informator i „wyprowadza” Lonnegana z błędu – okazuje się, że jego pewniak przyjdzie drugi, a nie pierwszy! Lonnegan rzuca się do okienka, by odebrać pieniądze, ale w tym momencie wkracza do zakładu FBI i policja. Komisarz podchodzi do Gondorffa i Hookera, który oficjalnie jest jego pracownikiem, i każe temu drugiemu odejść. Gondorff uświadamia sobie, że Hooker go wydał i strzela do chłopaka. Inspektor z kolei zabija Gondorffa. Wybucha zamieszanie. Skorumpowany agent FBI wyciąga Lonnegana z zakładu, by nie można go było wplątać w tę śliską sprawę. Kiedy drzwi za nimi się zamykają, oba „trupy” otwierają oczy, wstają, wycierają usta i ręce ze sztucznej krwi i zaśmiewają się do rozpuku podobnie jak wszyscy „aktorzy” grający role kasjera, klientów, policjantów i reszty. Smaczku całej sytuacji dodaje fakt, iż widz jest podwójnie zaskoczony. Reżyser zasugerował bowiem, że Hooker w pewnym momencie szantażowany przez agenta FBI, chcącego przydybać Gondorffa na gorącym uczynku, sprzedał się i rzeczywiście wydał przyjaciela, a wymiana spojrzeń między nimi świadczy właśnie o jego załamaniu.

veroika

Wyślij nam swoje propozycje

Newsletter - przyłącz się!
Bądź na bieżąco, podaj swój e-mail, odbieraj newsy i korzystaj z promocji.
  Wybierz najbardziej interesujący dział, 
  a następnie kliknij Zapisz się.