ELZA – WILCZYCA Z SS

unikatowe recenzje rarytasy

Nakręcony w 9 dni, za zaledwie 150 tysięcy dolarów, w scenografiach pozostałych po kręceniu serialu „Hogan’s Heroes” obraz Dona Edmondsa szybko zyskał status kina kultowego.

WILCZYCA Z SS 1

I zapoczątkował realizację całej serii koszmarnie kiczowatych obrazów, których bohaterkami były sadystyczne dozorczynie obozów koncentracyjnych (wśród nich sama Elza, choć w finale filmu Edmondsa ginie marnie).

Tytułowa Elza jest komendantką niewielkiego obozu, na terenie którego przeprowadza się eksperymenty medyczne na więźniach. W jej kwaterze co chwila odbywają się orgie, ona sama wybiera kochanków spośród co ładniejszych więźniów. Wszyscy oni kończą potem wykastrowani. Ale pewnego dnia do obozu trafia Amerykanin Wolfe. Zostaje kochankiem Elzy. I to nie takim na jedną noc – zdegenerowana esesmanka nie potrafi przestać myśleć o tym zdecydowanym i dominującym mężczyźnie… Wolfe zaś stara się wykorzystać sytuację i przygotować wszystko do wybuchu buntu osadzonych.

Na każdym kroku twórcy filmu starają się szokować odważnym seksem i sekwencjami tortur (na przykład gotowania żywcem). Esesmanki imponują dużym i jędrnym biustem, krwi z każdej ofiary wylewa się co najmniej o kilka litrów więcej, niż powinno… Nikt nie dba tutaj o jakikolwiek realizm (choć napisy początkowe obwieszczają, że scenariusz oparto na faktach), do tego dochodzi nieznośna propaganda – amerykański luzak Wolfe jawi się jako oswobodziciel ludzkości, brakuje mu tylko pelerynki z charakterystycznym S na piersi… A mimo to film Edmondsa okazuje się całkiem strawny (oczywiście nie jest to kino dla zamykających oczy przy co mocniejszych scenach) – czuć w nim tę zgrywę i pasję, jaka cechowała obrazy najbardziej kiczowatego reżysera w historii kina, czyli Eda Wooda. Najwięcej szkody „Elza…” wyrządziła odtwórczyni głównej roli, Dyanne Thorne, która po premierze została uznana, obok Pam Grier, za modelową aktorkę spod znaku exploitation movie i nie dostała już żadnej ambitnej propozycji: musiała się skupić na grywaniu psychopatek i sadystek, między innymi w kontynuacjach cyklu o Elzie (była w nich dozorczynią haremu i strażniczką gułagu).

WILCZYCA Z SS 2„Elza…” w wielu krajach została pocięta przez cenzurę (w Szwajcarii wycięto 30 scen, w tym wszystkie przedstawiające tortury), w innych – jak w Wielkiej Brytanii – w ogóle nie dopuszczono filmu do kin. Dzieło Edmondsa ma jednak dość liczne grono wiernych fanów, którym nie przeszkadzają takie wpadki, jak chociażby to, że podczas buntu jeden z więźniów strzela (co słychać) seriami z nienaładowanego karabinu maszynowego lub też fakt noszenia przez tytułową bohaterkę, która ma stopień majora, munduru z insygniami… pułkownika.

Jan

Tytuł polski: Elza – wilczyca z SS

Tytuł oryginalny: Ilsa: She Wolf Of The SSWILCZYCA Z SS

Gatunek: wojenny

Kraj produkcji: USA, RFN

Rok produkcji: 1975

Czas trwania: 92 min

Kategoria wiekowa: 18 lat

Reżyseria: Don Edmonds

Obsada: Dyanne Thorne, Gregory Knoph, Tony Mumolo, Maria Marx, Nicolle Riddell, Jo Jo Deville

Dystrybucja: Anchor Bay Entertainment
Newsletter - przyłącz się!
Bądź na bieżąco, podaj swój e-mail, odbieraj newsy i korzystaj z promocji.
  Wybierz najbardziej interesujący dział, 
  a następnie kliknij Zapisz się.