METAL FEST W NOWEJ ODSŁONIE: HELL IN THE SHELL 2026 JUŻ W SIERPNIU
Przystanek Otwartej Kultury "Amfiteatr Muszelka- Sosnowiec
22 sierpnia odbędzie się kolejna odsłona festiwalu znanego jak Metal Fest. Tym razem impreza startuje pod nową nazwą Hell in the Shell. W tym roku wydarzenie zyskuje nową przestrzeń i więcej energii. Koncert przenosi się z sali widowiskowej do amfiteatru "Muszelka" w Parku im. Jacka Kuronia.
Tegoroczna edycja to pięć zespołów, solidna dawka gitarowego hałasu i atmosfera, która najlepiej smakuje właśnie latem. Zaczynamy od najmocniejszego uderzenia, czyli gwiazdy festiwalu - zespołu Vader. To absolutna legenda polskiego metalu i jedna z najbardziej rozpoznawalnych ekstremalnych kapel z Europy. Grupa powstała w 1983 roku w Olsztynie z inicjatywy Piotra "Petera" Wiwczarka i przez lata wypracowała sobie status kultowego zespołu deathmetalowego. Vader koncertował na całym świecie, wydawał płyty w renomowanych wytwórniach i dzielił scenę z największymi nazwami ciężkiej muzyki. Ich szybkie, bezkompromisowe brzmienie, charakterystyczne riffy i energia sceniczna sprawiły, że dla wielu fanów metalu to pozycja obowiązkowa. A skoro piekło ma się otworzyć w Muszelce, trudno o lepszego przewodnika. Hate - polska grupa grająca death i black metal. Powstała w 1990 roku z inicjatywy Adama Buszko. Dziś to jedna z najsłynniejszych metalowych grup na polskiej i europejskiej scenie. Muzycy czerpią inspiracje z mrocznych aspektów mistycyzmu, nadają swojej muzyce instynktowny charakter z elementami industrialnymi. Kolejną gwiazdą będzie sosnowiecki Frontside, który powstał w 1993 roku. Zespół zwrócił na siebie uwagę materiałem, który do dziś ma status kultowego wśród fanów ciężkiego grania. Niedługo później pojawił się debiut długogrający, a zaraz po nim album, który ustawił ich pozycję na scenie - "I odpuść nam nasze winy". To właśnie za ten materiał zgarnęli Fryderyka. Frontside przez lata trzymał się szeroko rozumianego metalcore'u, ale nigdy nie był zespołem jednowymiarowym. Dziś mają na koncie dziesięć płyt i status zespołu, który mimo, że swoje już zrobił, to nadal ma coś do powiedzenia. Thy Disease powstał w 1999 roku w Krakowie i już na starcie zaznaczył swoją obecność na scenie, zdobywając nagrody oraz wydając debiutancki album "Devilish Act Of Creation" nakładem Metal Mind Productions. Kolejne lata przyniosły dynamiczny rozwój - następne płyty, koncerty u boku takich zespołów jak Cannibal Corpse czy Paradise Lost oraz występy na największych festiwalach, w tym Metalmania. Zespół konsekwentnie budował swoją pozycję na arenie międzynarodowej, koncertując w Europie i wydając kolejne albumy pod szyldami różnych wytwórni, m.in. Empire Records i Mystic Production. Do 2019 roku Thy Disease miał na koncie siedem płyt studyjnych, z "Transhumanism" jako najnowszym wydawnictwem, potwierdzającym ich status jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów metalowych. Humanimal powstał w 1994 roku z inicjatywy Marcina Palki. Już w 1996 roku zespół, działający wówczas jako sekstet, zarejestrował swoje pierwsze demo. Kolejne lata upłynęły pod znakiem sporadycznych koncertów i stopniowego budowania tożsamości. Na przełomie tysiącleci Humanimal nagrał drugie demo i zaczął częściej pojawiać się na scenie. W 2009 roku ruszyły prace nad pełnoprawnym debiutem. Materiał powstawał w Bytomiu, a następnie w Knurowie w Studio 78. Tam zarejestrowano dwanaście utworów utrzymanych w szeroko pojętej stylistyce metalowej.







