PRZETRWANIE

Nasza ocena:4Nośnik:DVD
Tytuł polski:Przetrwanie
Tytuł oryginalny:The Grey
Gatunek:przygoda, thriller
Kraj produkcji:USA
Rok produkcji:2011
Czas trwania:113 min
Kategoria wiekowa:15 lat
Reżyseria:Joe Carnahan
Obsada:Liam Neeson, Dermot Mulroney, Frank Grillo, Dallas Roberts, Joe Anderson, Nonso Anozie
Dystrybucja:Monolith Video
Opis
Walczący z wilkami.
Galeria

Alaska, osada pracowników zakładów rafineryjnych. Praca na mrozie, wietrze, na odludziu do łatwych i przyjemnych nie należy, więc co 5 tygodni załoga zmienia się i wylatuje na dwutygodniowy urlop. Jeden z samolotów z wracającymi do domów dostaje się w sam środek burzy, ulega katastrofie. Ginie 117 osób, 8 wychodzi z wypadku z życiem, wśród nich jest John Ottway, myśliwy, strzelec wyborowy, którego zadaniem jest ochrona pracowników narażonych na ataki dzikiego zwierza. Teraz będzie mógł swe umiejętności demonstrować wielokrotnie, do wraku samolotu bowiem, zwabione zapachem krwi, podchodzą wilki. Wataha atakuje raz po raz, szaleje zamieć, mróz szczypie w uszy, na akcję ratunkową są małe szanse, rozbitkowie postanawiają więc spróbować dostać się do cywilizacji na własną rękę. Wilki podążają za nimi…

Niby to prosty film o zwierzętach-zabójcach, z podrasowanymi komputerowo wyjącymi czworonogami (niestety, zwyczajne wilki jako maszyny do zabijania nie przekonały swym wyglądem filmowców i zostały nieco „przypakowane”…) i zwyczajnym facetem, który walczy sam przeciw wszystkim (wilkom rzecz jasna). Ale osadzona w surowych krajobrazach – zdjęcia kręcono w Kolumbii Brytyjskiej, w mrozie i w zamieciach (te ostatnie podobno nie są wytworem animatorów) – opowieść o walce ludzi, którzy obco czują się wśród natury i zwyczajnie tam nie pasują, z przedstawicielami natury, którzy są u siebie, jest nakręcona bardzo sprawnie, ma też drugie dno: pokazuje, że wyposażeni w koparki i dynamit możemy naturę pokonać i niszczyć, ale zetknięcie z nią oko w oko wymaga pokory, jesteśmy jej częścią, w dodatku dosyć słabą, taką, która zatraciła już dawny instynkt. Bohaterowie filmu nie są papierowi, a wilki (pomijając wilkołaczy wygląd) nie są demoniczne, to drapieżcy, na których teren dostała się zwierzyna słabsza od niedźwiedzia i wolniejsza od jelenia. Na dodatek intruzi podążają w kierunku ich legowisk. Joe Carnahan („Drużyna A”) wycisnął z tematu więcej, niż można było przewidywać: „Przetrwanie” to film i piękny, i brutalny (w dobrym tego słowa – dla tego typu kina – znaczeniu), i niegłupi, z pewnością jeden z lepszych podejmujących temat zwierząt atakujących ludzi. Dobrą kreację stworzył w nim także Liam Neeson (John Ottway), którego przygotowania do finałowego starcia z przewodnikiem stada na długo zostają w pamięci.

ASPEKTY TECHNICZNE

Gdybym była subwooferem… po tym filmie czułabym się mocno wyeksploatowana. Ścieżka dźwiękowa tego filmu na długo zostaje w pamięci właśnie z powodu basów, które dosłownie wgniatają żołądek w kręgosłup. Przeciągłe niczym grzmot warczenie wilków, głębokie, zgrzytliwe, podbite basami odgłosy katastrofy samolotu, ryk burzy śnieżnej z jej niesamowitymi odgłosami czy wściekły szum rwącego potoku górskiego zapadają w pamięć. Jeśli do tego dodamy, że np. w scenie katastrofy mamy wrażenie, jakbyśmy byli w środku niej – za sprawą atakujących nas zewsząd łomotów blachy, ryku silnika, trzasku rozsypującego się szkła, pisku plastiku czy wrzasków umierających ludzi, to wychodzi całkiem zgrabna sekwencja, której nie należy słuchać po 22.00! Wilcze odgłosy są równie efektowne jak katastrofa! Te w scenach ataku są oczywiście mocno horrorowe, ale proponujemy wysłuchać genialnej dźwiękowo sceny skradania się wilków do leżącego nad strumykiem mężczyzny, kiedy tylko bardzo subtelny, ale coraz intensywniejszy szelest deptanego śniegu, lekki trzask gałązek czy ciche niczym szepty pomruki świadczą o tym, że drapieżniki, choć ich nie widać, są już blisko.

Obraz adekwatny do klimatu filmu. Tłem jest oczywiście biel, taka raczej szarawa, niezbyt jaskrawa, od której odcinają się głębokie czernie i inne „męskie”, utrzymane w ciemnych tonacjach kolory: granaty, grafity, brązy i zielenie. Praca kamery jest bardzo dynamiczna i sporo w niej ujęć z ręki, więc ujęcia bywają oczywiście nieostre i rozmazane, ale taki urok filmu. W scenach nocnych nie ma problemu z dojrzeniem świecących wilczych oczu, w scenach dziennych z dostrzeżeniem najmniejszych detali twarzy, bo też sporo w filmie zbliżeń… Z usterek jedynie szemranie tła.  

BONUSY

Bardzo króciutkie wywiady z bardzo wieloma aktorami i dwójką twórców (7). A jako że przez dwie minuty (lub mniej) na osobę niewiele da się powiedzieć, to dowiemy się parokrotnie, o czym jest film, ale tylko trochę o warunkach, w jakich były kręcone zdjęcia, i o tym, że nie używano zielonego ekranu. Neesonowi udało się nieco więcej powiedzieć o wyjątkowym humorze i energii życiowej reżysera i o tym, że w tak przerażającym zimnie, na jakie byli wystawieni, trudno im było pamiętać kwestie. Jest również reportaż z planu (7 min) dający wyobrażenie o kręceniu zdjęć w arktycznym chłodzie oraz kilkanaście zwiastunów.

Jan / veroika



Premiera DVD: 23.07.2012

Zobacz również








Dodaj swoją opinię
Ocena
Ocena 0.00 (0 głosów)
Podpis:
Nasze oceny
Film:4
Obraz:4
Dźwięk:5
Bonusy:2
Stopka techniczna
Obraz::kolor, 1.78:1, 16:9
Dźwięk::Dolby Digital 5.1
Ścieżki dźwiękowe::polska (lektor), angielska
Napisy::PL
Płyta::2-warstwowa
Liczba scen::10
Bonusy::reportaż, wywiady, zwiastuny