BOSO PRZEZ ŚWIAT – VANUATU

Nasza ocena:5Nośnik:DVD
Tytuł polski:Boso przez świat – Vanuatu
Tytuł oryginalny:Boso przez świat – Vanuatu
Gatunek:dokument
Kraj produkcji:Polska
Rok produkcji:2008
Czas trwania:5 x 25 min
Kategoria wiekowa:b.o.
Reżyseria:Wojciech Cejrowski
Obsada:Wojciech Cejrowski
Dystrybucja:TVP
Opis
Vanuatu to archipelag wysp należących do Oceanii i kolejne miejsce, które odwiedził w swych podróżach po świecie Wojciech Cejrowski.
Galeria

W pięciu niespełna półgodzinnych odcinkach swojej dokumentalnej serii „Boso przez świat” przybliża nam ten jakże odległy zakątek ziemi. A właściwie – patrząc na mapę – okruchów ziemi rozsypanych na błękitnym bezmiarze oceanu.

W pierwszym odcinku, „Vanuatu”, odwiedzamy stolicę tego państwa, Port Vila. W trakcie mniej więcej piętnastominutowej wycieczki samochodem przejeżdżamy główną ulicą z jednego krańca miasta na drugi, po drodze mijając „centrum handlowe” – parę niewielkich supermarketów i targ, pierwszy w mieście parking, budynek rządowy (trochę większy budynek) i parlament (trochę większa willa). Udało się nawet trafić na korek – jakieś pięć samochodów. Jak zawsze, gdy przyjeżdża się w nowe miejsce, warto poznać kilka słów w miejscowym języku (w wypadku Vanuatu jest ich 150), a jednym z podstawowych jest „dzień dobry”. Dzień dobry na Vanuatu brzmi przesympatycznie.

Nie tak sympatyczna bywała dieta miejscowych ludów, o czym dowiadujemy się z odcinka pt. „Ludożercy”. Ostatni udokumentowany przypadek zjedzenia człowieka miał na wyspach miejsce około 50 lat temu, o czym Wojciech Cejrowski opowiada w towarzystwie pary uroczych staruszków po siedemdziesiątce... Z ciekawostek przedstawionych w tej części warto zatrzymać się na chwilę przy krótkiej i przystępnej instrukcji robienia z przepołowionego liścia zgrabnej tutki na penis (żeby się nie pałętał). Proszę nie przewijać napisów i obejrzeć do końca to, co dzieje się w okienku obok tychże.

Na pewno godzien uwagi jest odcinek „Kava, a nie kawa” poświęcony kavie, czyli roślinie będącej krewną naszego pieprzu. Z jej korzeni wyrabia się napój wyskokowy o tej cudownej właściwości, że nie powoduje uzależnienia. Co więcej – po wypiciu owego wspaniałego napoju człowiekowi robi się błogo i wesoło, nigdy zaś smutno, nie ma też skłonności do agresji. Nieprzypadkowo Vanuatu określa się jako Wyspy Szczęśliwe.

Czwarty odcinek poświęcony jest tabu. Dowiemy się, co to jest i jaką pełni rolę. Jako że tabu ściśle wiąże się z tradycją, w dalszej części jest omówionych parę miejscowych zwyczajów i reguł porządkujących życie minispołeczności zamieszkujących te niewielkie wysepki.

Ostatnia część nosi tytuł „Świnia”. Nieprzypadkowo i nie z braku lepszych tematów poświęcono temu zwierzęciu osobny odcinek. Zwierzę to jest bowiem podstawowym (przynajmniej od pół wieku, jak pamiętamy z odcinka 2.) źródłem mięsa, hoduje się je i dba się o nie (rzadka okazja zobaczenia świni poddawanej hipnozie), oznaką statusu jest posiadanie świni z zakręconymi kłami. Zakręcony świński kieł widnieje na pieniądzach i na fladze Vanuatu.

W opisywanym dokumencie mnie osobiście brakuje jeszcze jednego odcinka, który można by zatytułować „Liście na każdą okazję”. Przewijają się one bowiem przez cały dokument, pełniąc funkcję talerzy, piekarnika, toreb (iście ekologiczna torba na zakupy, doszczętny recykling – góra tydzień), tutek, mat, wachlarzy, ozdób, spódnic, koszy, śpiwora, pokrycia dachu i opakowań wszelkiego rodzaju.

Jak wszystkie reportaże tego autora, czy to w postaci filmu, czy to w postaci książek, tak i te zawierają – obok ciekawostek – sporą dawkę poczucia humoru i specyficzny styl narracji, co sprawia, że ogląda się je i słucha się ich z przyjemnością.
Dokument zdobył Złoty Medal na Festiwalu w Nowym Jorku.

ASPEKTY TECHNICZNE

Soczysta zieleń to z pewnością główny motyw kolorystyczny, do tego błękit oceanu, szarości i beże piasku, na tym tle barwne, czasem pstrokate sukienki kobiet, piękna czerwień kwiatów i zachodu słońca. A wszystkie te kolory nasycone, naturalne, podlane deszczem i wypolerowane słonecznym blaskiem. Ostrość również dobra, bez problemu widać poszczególne kamyczki na plaży, pojedyncze nerwy liści, nóżki krewetek, włókna spódniczek z liści, włosy na skórze itd.

Tło dobrze słyszalnych komentarzy Wojciecha Cejrowskiego stanowi muzyka etniczna (lub etnicznopodobna). Od czasu do czasu odgłosy „okolicznościowe”, niezbyt głośne, ale wyraźne: szmer wody, charakterystyczny chrzęst kroków po muszelkach na plaży, szelest plecionych liści, cykanie owadów wieczorem.

BONUSY

Oferta dystrybutora, czyli pozostałe pozycje z cyklu „Boso przez świat”.

itk

Dodaj swoją opinię
Ocena
Ocena 0.00 (0 głosów)
Podpis:
Nasze oceny
Film:5
Obraz:5
Dźwięk:5
Bonusy:0
Stopka techniczna
Obraz::kolor, 1.78:1, 16:9
Dźwięk::Dolby Digital Stereo
Ścieżki dźwiękowe::polska
Napisy::PL/N
Płyta::2-warstwowa
Liczba scen::5
Bonusy::oferta dystrybutora
Newsletter - przyłącz się!
Bądź na bieżąco, podaj swój e-mail, odbieraj newsy i korzystaj z promocji.
  Wybierz najbardziej interesujący dział, 
  a następnie kliknij Zapisz się.